Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą #hppinpoland

13 lat temu....

Dokładnie 13 lat temu 5 maja 2007 roku wraz z moimi przyjaciółmi bawiłam się na weselu naszej przyjaciółki. Rok 2007 (jak i wcześniejsze lata) był dla mnie wyjątkowym rokiem, pełnym zabaw , wyjazdów a nawet pieszej pielgrzymki na Jasną Górę (z Kalisza do Częstochowy) . Był to czas w moim życiu, gdy nie było widać po mnie Hypophosphatasii, a ja tańczyłam do białego rana na każdej zabawie tanecznej. Przez 13 lat wiele się zmieniło w moim życiu, chociażby kolor włosów - wróciłam do swojego naturalnego koloru blond. Za to Hypophosphatasia dała mocno znać o sobie.

Choroby rzadkie są częste - obchody Międzynarodowego Dnia Chorób Rzadkich 29 luty 2020 r.

Kilkanaście prelekcji, występy artystyczne, dyskusje, dziesiątki lekarzy, fundacje, stowarzyszenia i pacjenci. 29 lutego 2020, od rana w warszawskim Pałacu na Wyspie w Łazienkach Królewskich, po południu w Centrum Mysia3, odbyły się jedenaste obchody Międzynarodowego Dnia Chorób Rzadkich. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. Mirosław Zieliński - Prezes Krajowego Forum Orphan, prof. Marcin Czech, prof. Mieczysław Walczak, prof. Krystyna Chrzanowska czy dr n.med. Jakub Gierczyński. Wydarzenie mające na celu przybliżenie sytuacji osób z chorobami rzadkimi, dostępność leków, problemy napotkane w 2019 roku, jak i plany na 2020 rok.  Polska, jako jeden spośród prawie 100 krajów, corocznie organizuje spotkania w ramach Światowego Dnia Chorób Rzadkich. Dzięki przygotowanym prelekcjom, uczestnikom przedstawione zostały najważniejsze, pod kątem chorób rzadkich,  wydarzenia z 2019. Po oficjalnym rozpoczęciu obchodów  p. Stanisław Maćkowiak – Prezes Federacji Pacjentów Polskich...

Fantazja - świat kolorów z HPP cz.20 / Fantasy - the world of colors with HPP no.20

Mając rodzeństwo z rzadką chorobą… Jako młodsza siostra osoby z HPP, zostałam poproszona o napisanie tego postu, aby przedstawić jak wygląda dorastanie u boku osoby zmagającej się z chorobą, jaką jest Hypophostphatasia. Na pewno wiele osób uważa, że wiąże się to z wieloma poświęceniami i wyrzeczeniami. Że dzieciństwo może w tym przypadku wyglądać bardziej jak praca i opieka, niż szaleństwo i wygłupy. Że ciągle ma się świadomość „niedoskonałości” czy codziennego ryzyka. Nic bardziej mylnego!! Jak wspominam dorastanie u boku chorej, starszej siostry? Pełne zabaw, radości, urozmaiceń, pogodnie. Czy odczuwałam, że jest choroba? Na pewno nie w takim stopniu, jak się to wydaje osobom, które cieszą się pełnią zdrowia. Nie raz słyszałam stwierdzenia typu „Jakie nieszczęście, chore dziecko…” itp. itd. Wbrew pozorom choroba w rodzinie daje więcej radości, niż mogłoby się wydawać.