Przejdź do głównej zawartości

W dniu 26 marca 2021 roku


@podboje_we_dwoje opublikowali moje świadectwo. Zapraszam na Instagram @podboje_we_dwoje oraz ich facebook @podbojewedwoje


Poniżej umieszczam treść mojego świadectwa:

"Pragnę podzielić się moim świadectwem.
Nie mam partnera /chłopaka /męża.
Jestem kobietą szczęśliwą spełnioną życiowo zawodowo i duchowo.
Jestem spełniona życiowo bo robię to co kocham – spełniam marzenia, dziele się moją wiedzą, pokazuję, że choroba to nie przeszkoda w robieniu tego co się kocha.
Spełniona zawodowo - ktoś powiedział rób to co kochasz, a nie przepracujesz ani jednego dnia i ja właśnie tak pracuję.
Spełniona duchowo bo mam piękną relację z Bogiem moim przyjacielem. Dlatego, że mam tak piękną relację z Bogiem nie szukam na siłę męża, nie mam pragnienia wyjścia za mąż już teraz dziś. Bo jeżeli będę miała wejść w taką relację to w nią wejdę w swoim czasie. Kocham ludzi, zakochuję się bardzo łatwo w drugim człowieku, ale nie każda miłość jest miłością pozwalającą wejść w relację małżeńską. Wiele kobiet szuka na siłę męża. Wiele osób zapomina, że jeżeli nie będzie się miało poukładanej swojej relacji z Bogiem i nie będzie się dobrze czuło sam na sam ze sobą, to żadna relacja z drugim człowiekiem nie będzie na dobrym fundamencie. Bóg w cudowny sposób działa w moim życiu, spełnia moje pragnienia serca, a może to ja spełniam Jego marzenia względem mnie idąc drogą którą on mi zaplanował?
Nie wiem, ale wiem jedno jestem szczęśliwa!!
Jestem zakochana w Bogu jak nastolatka!!
Jestem spełniona !!
Jestem ... po prostu jestem ... i idę jego drogą, a On pokazuje każdego dnia cuda.
Bóg działa w moim życiu tak, jak ja bym sobie tego nigdy nie zaplanowała.
W lutym otworzyłam zbiórkę, aby wydać książkę o życiu z HPP.
Do końca zbiórki zostało kilka dni i brakuje 43 % :) a ja wewnętrznie wiem, że wszystko się uda. Nie wiem jak, ale Ufam Bogu i to jest właśnie ten piękny cud, który dzieje się na moich oczach.
Bóg wiele cudów uczynił w moim życiu i dziś dzielę się największym Tą MIŁOŚCIĄ bo nią TRZEBA SIĘ DZIELIĆ.
Życzę każdemu, aby właśnie niezależnie czy jest w związku /narzeczeństwie /jest osobą wolną po prostu był szczęśliwy i miał najlepszą relację z Bogiem

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Akt notarialny

Z wielką radością informuję wszystkich zainteresowanych, iż już jest !!!!! AKT ZAŁOŻYCIELSKI Fundacji "HYPOGENEK" Teraz czekamy tylko na wpisanie Fundacji do KRS i już będziemy działać oficjalnie Pozdrawiamy Kamila Anna Dratkowicz - Fundator i Prezes Fundacji Katarzyna Małgorzata Tatara - Vice Prezes Fundacji With a great pleasure I would like to inform all who are concerned that we finally have the founding act of the "HYPOGENEK" Foundation Now, we are just waiting to enter the Foundation for the National Court and then we will finally be official Best Regards Kamila Anna Dratkowicz - founder and president of the foundation Katarzyna Małgorzata Tatara - vice president of the foundation

Lek na Hipofosfatazję

W ciągu niecałych trzech lat działając jako prezes Fundacji HypoGenek udzielałam się w mediach, jeździłam na nagrania do telewizji, brałam udział w konferencjach oraz spotykałam się z ministrami. W moich działaniach wspierali mnie rodzice dzieci z Hipofosfatazją, którzy również brali udział w konferencjach i spotkaniach. A wszystko po to aby osoby wzmagające się z Hipofosfatazją miały dostęp do leczenia enzymatycznego. I udało się !! od października 2024 roku program lekowy został przyjęty. Pacjenci przeszli kwalifikację i od 2025 roku pacjenci otrzymują lek Strensiq. Więcej na temat leku znajdziecie na stronie  https://hypogenek.pl/publikacje/ Zapraszam Was do przeczytania efektów otrzymywania leku:

10 lat działań na rzecz szerzenia wiedzy o Hipofosfatazji

To już 10 lat, gdy szerzę wiedzę o Hipofosfatazji (HPP). A zaczęło się tak niewinnie, gdy 13 listopada 2015 roku gdy pojawił się pierwszy post  https://hypogenek.blogspot.com/2015/11/zaczynamy-nowy-blog-o-hpp.html   Potem bardzo szybko nawiązałam kontakt z innymi stowarzyszeniami na świecie działającymi na rzecz osób z HPP. Ich członkowie nie dosyć, że wiele mnie nauczyli o mojej chorobie, to jeszcze dodatkowo namówili, abym założyła fundację. Napisałam statut, podpisałam akt notarialny, złożyłam dokumenty do sądu i założyła fundację, która oficjalnie działa od 2016 roku. Niby dziesięć lat minęło, a mnie wydaje się, że wspaniały pierwszy post został napisany wczoraj.  Przez ten czas, zarówno w życiu prywatnym jak i fundacyjnym (u mnie oba te aspekty bywają ciężkie do rozdzielenia) bardzo wiele rzeczy się wydarzyło. Przeszłam przez: okres od problemów z chodzeniem, poprzez poruszanie się o kulach, a w konsekwencji do jazdy na wózku, aż do momentu ponownego nauczenia się ch...