Przejdź do głównej zawartości

Zawsze zostaniesz w mojej pamięci


ul Piotrkowska
Łódź 2017 r.
 W sobotę 30 listopada 2019r, rano odczytałam wiadomość:
„Kochani! Dziś o 1.00 w nocy (30.11.2019r), po krótkim pobycie w szpitalu w Kaliszu zmarł
br. Mariusz Kielerski FDP – Orionista”
Choć wewnętrznie wiedziałam, że to nie może być żaden żart, to jednak musiałam to usłyszeć od znajomych z Kalisza. Dopiero wtedy dotarło do mnie, że br. Mariusz przeszedł już na tamten świat.
Na stronie Orionistów i parafii, w której pełnił swoją posługę napisano jego krótką historię życia – kiedy się urodził, jakie skończył szkoły, gdzie posługiwał w czasie życia zakonnego. Żadne życiorysy tak naprawdę nie opisują tego jakim był człowiekiem, dlatego postanowiłam napisać o br. Mariuszu kilka słów.

Aleja Róż
Łódź  2017 r.
Brata Mariusza poznałam w 2007 roku w czasie pieszej pielgrzymki z Kalisza do Częstochowy. Brat Mariusz jeździł autem i dbał, aby pielgrzymi mieli co jeść i pić. Z racji mojej niepełnosprawności niestety większość pielgrzymki przejechałam razem z Michałem i br. Mariuszem w aucie. Był to dla mnie ogromny zaszczyt spędzić ten czas z br.Mariuszem, ponieważ przejechane kilometry przeznaczyliśmy na rozmowy na ważne i mniej ważne tematy.Jaki był br. Mariusz?W moich oczach br. Mariusz był zakonnikiem, z którego nie jeden zakonnik/ksiądz mógłby brać przykład. Był człowiekiem uśmiechniętym, pełnym humoru, o sercu na dłoni, chętnym do pomocy, przejmującym się osobami, które kochał – a kochał tak jak Jezus, nauczał każdego i bez oceniania. A co najważniejsze był zawsze prawdziwy w swoich zachowaniach, co myślał to mówił. Bardzo kochał swoją rodzinę - swoją mamę, brata i jego rodzinę, dużo mi opowiadał, dzielił się swoimi radościami i zmartwieniami, prosił mnie o wsparcie modlitewne dla swojej rodziny. Gdy pełnił posługę w ośrodku w Kaliszu na ul. Kościuszki, opowiadał mi, że zabiera podopiecznych by trenowali grę w piłkę nożną. Jaka wielka radość była, gdy chłopcy zdobyli puchar dla ośrodka, a później wzorując się na piłkarzach polskiej reprezentacji śpiewali „Przez Twe Oczy Zielone...” Ta wygrana, a przede wszystkim radość chłopaków była dla br. Mariusza największym podziękowaniem. Gdy chłopcy już opuścili ośrodek zawsze cieszył się, że utrzymywali z nim kontakt. Starał się być dla nich przyjacielem, pomocą, cieszył się z każdej ich radości i ich sukcesów życiowych. Nie raz opowiadał mi, że się zdenerwował bo rozrabiali, ale był pierwszy, aby skoczyć za nimi w ogień. 
Dla mnie br. Mariusz był jak starszy brat – kochający czystą miłością płynącą od Boga, zawsze umiał po głosie poznać jaki mam humor, potrafił rozśmieszyć, pocieszyć, wesprzeć, ale gdy trzeba było potrafił powiedzieć prawdę, że źle robię. Zawsze pamiętał o mnie i mojej rodzinie, przy każdej naszej rozmowie telefonicznej wypytywał się o rodziców i siostrę, powtarzał że pamięta o nas w modlitwie. A gdy już poznał moją rodzinę osobiście, traktował jak swoją.W relacji z br. Mariuszem najpiękniejsza była nasza przyjaźń oparta na wierze w Boga, oboje zawsze wiedzieliśmy, że naszym celem jest życie w wieczności, gdy trzeba było oboje sztormowaliśmy niebo wypraszając potrzebne łaski dla poszczególnych osób. Choć z jednej strony tak po ludzku będzie mi brakowało naszych rozmów i spotkań, to wiem, że teraz mam w niebie brata, który będzie prosił Boga o potrzebne łaski nie tylko dla mnie, ale dla każdej osoby, którą spotkał na swojej drodze życia. Choć fizycznie już go z nami nie ma, to tak naprawdę jest z nami cały czas, bo człowiek umiera na tym świecie dopiero, gdy umiera o nim pamięć. A ta o bracie Mariuszu pozostanie z nami na długo, jeśli nie do końca świata.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Akt notarialny

Z wielką radością informuję wszystkich zainteresowanych, iż już jest !!!!! AKT ZAŁOŻYCIELSKI Fundacji "HYPOGENEK" Teraz czekamy tylko na wpisanie Fundacji do KRS i już będziemy działać oficjalnie Pozdrawiamy Kamila Anna Dratkowicz - Fundator i Prezes Fundacji Katarzyna Małgorzata Tatara - Vice Prezes Fundacji With a great pleasure I would like to inform all who are concerned that we finally have the founding act of the "HYPOGENEK" Foundation Now, we are just waiting to enter the Foundation for the National Court and then we will finally be official Best Regards Kamila Anna Dratkowicz - founder and president of the foundation Katarzyna Małgorzata Tatara - vice president of the foundation

Lek na Hipofosfatazję

W ciągu niecałych trzech lat działając jako prezes Fundacji HypoGenek udzielałam się w mediach, jeździłam na nagrania do telewizji, brałam udział w konferencjach oraz spotykałam się z ministrami. W moich działaniach wspierali mnie rodzice dzieci z Hipofosfatazją, którzy również brali udział w konferencjach i spotkaniach. A wszystko po to aby osoby wzmagające się z Hipofosfatazją miały dostęp do leczenia enzymatycznego. I udało się !! od października 2024 roku program lekowy został przyjęty. Pacjenci przeszli kwalifikację i od 2025 roku pacjenci otrzymują lek Strensiq. Więcej na temat leku znajdziecie na stronie  https://hypogenek.pl/publikacje/ Zapraszam Was do przeczytania efektów otrzymywania leku:

10 lat działań na rzecz szerzenia wiedzy o Hipofosfatazji

To już 10 lat, gdy szerzę wiedzę o Hipofosfatazji (HPP). A zaczęło się tak niewinnie, gdy 13 listopada 2015 roku gdy pojawił się pierwszy post  https://hypogenek.blogspot.com/2015/11/zaczynamy-nowy-blog-o-hpp.html   Potem bardzo szybko nawiązałam kontakt z innymi stowarzyszeniami na świecie działającymi na rzecz osób z HPP. Ich członkowie nie dosyć, że wiele mnie nauczyli o mojej chorobie, to jeszcze dodatkowo namówili, abym założyła fundację. Napisałam statut, podpisałam akt notarialny, złożyłam dokumenty do sądu i założyła fundację, która oficjalnie działa od 2016 roku. Niby dziesięć lat minęło, a mnie wydaje się, że wspaniały pierwszy post został napisany wczoraj.  Przez ten czas, zarówno w życiu prywatnym jak i fundacyjnym (u mnie oba te aspekty bywają ciężkie do rozdzielenia) bardzo wiele rzeczy się wydarzyło. Przeszłam przez: okres od problemów z chodzeniem, poprzez poruszanie się o kulach, a w konsekwencji do jazdy na wózku, aż do momentu ponownego nauczenia się ch...